Przedstawię tu przygotowanie płyty GK do mojej dioramy z fragmentem ulicy.
Po pierwsze musimy dokładnie dociąć i dopasować odpowiedni fragment płyty do naszej podstawki.
Ponieważ moja dioramka ma mieć wymiary 23.5 x 23.5 to taki właśnie fragment wyciąłem i dopasowałem do podstawki. Następnie odrysowałem najważniejsze linie podziału, które będą przydatne w dalszej kolejności.
Diorama będzie przedstawiała fragment ulicy i chodnika wobec czego musiałem przeciąć dopasowany fragment płyty na odpowiednie części, z których jedna będzie ulicą - umieszczoną niżej a druga chodnikiem z fragmentem ruin - umieszczoną wyżej. 
Różnica w położeniu obu części to ok 5 mm. więc łatwiej jest ułożyć takie elementy na podstawce niż kombinować z zeszlifowywaniem płyty GK - grozi pęknięciem obrabianego fragmentu.
Po spasowaniu całości oszlifowujemy dokładnie boki i wklejamy całość w podstawkę. Przecinamy papier wzdłuż naniesionych wcześniej linii tak żeby zostały na płycie delikatne linie podziału i dopiero na tym etapie zabieramy się za usuwanie zewnętrznej warstwy papieru !!! Dzięki temu mamy większe szanse na dokończenie pracy bez pęknięcia płyty. Pędzelkiem nanosimy wodę na krawędzie papieru ! Nie rozprowadzamy wody po całej powierzchni a tylko po samych krawędziach !!! Czekamy 3-4 min i delikatnie zaczynamy zwijać papier z każdej strony w kierunku środka. Należy robić to w miarę szybko ale delikatnie żeby nie uszkodzić krawędzi płyty.
Jak już się z tym uporamy to pokrywamy boki miksem zrobionym z wody, masy gipsowo-szpachlowej oraz wikolu - ten krok pozwoli nam zabezpieczyć boki przed wykruszaniem - po wyschnięciu malujemy wstępnie boki na wybrany kolor (w moim przypadku jest to czarny mat) i czekamy aż wyschnie.
Teraz wracamy do usuwania reszty papieru. Nanosimy pędzelkiem wodę na pozostałe fragmenty papiery, czekamy 3-4 minuty i delikatnie usuwamy resztę.
Ja robię to w ten sposób, że naciskając na krawędź papieru opuszkiem palca zwijam go w rolkę a następnie odrywam. Po kilku próbach załapiecie o co chodzi ;)
Jak już usuniemy cały papier zabieramy się za ewentualne odkształcanie terenu.
Ja założyłem sobie, że moja brukowana ulica będzie miała charakterystyczne dla mocno uczęszczanych wgniecenia i pęknięcia więc delikatnie starłem część płyty tworząc odpowiednie dołki.Wygładziłem całość papierem ściernym, wziąłem do ręki linijkę, ekierkę (żeby kąty proste jakość zachować), ostry stalowy rylec i zabrałem się za dłubaninkę :)
Dalej już zostawiam całkowitą dowolność - wielkość, kształt i ułożenie kostki brukowej musicie ustalić sobie sami, tak samo jak wielkość, kształt i ułożenie płyt chodnikowych czy krawężnika.

Efekty mojej pracy możecie obejrzeć w galerii "Migawki z warsztatu". |